Budowanie silnej drużyny

Mnogość turniejów piłkarskich na całym świecie może zaskakiwać, bo chociaż w kwestii oglądalności czy finansów nie jest to sport numer jeden ani dwa na świecie, to z pewnością pod względem amatorów regularnie kopiących w różnym wieku footballówkę na osiedlu czy boisku jest więcej, niż regularnie trenujących tenisistów czy golfistów. Piłka nożna stała się w ten sposób doskonałym narzędziem do zarabiania i wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród inwestorów giełdowych. Przejmowanie klubów z problemami finansowymi stało się wyjątkowo modne przede wszystkim wśród elit rosyjskiej oligarchii czy szejków z Bliskiego Wschodu, którzy właśnie w football chcą zainwestować swoje petrodolary. Nie ma wątpliwości, że wiele klubów zyskało w ten sposób wyraźną przewagę nad rywalami i to bez konieczności budowania wielkiej strategii rozwoju. Przykładów w ostatnim czasie jest sporo - Monaco czy Chelsea to oczywiście marki w świecie piłki nożnej znane i cenione od dekad, niemniej w ostatniej dekadzie uratowały je tylko i wyłącznie cudowne interwencje miliarderów gotowych do płacenia za każdą gwiazdę, także trenerską. Nie wszyscy naturalnie mogą poszczycić się takimi pieniędzmi, co prowadzi do zwiększenia dysproporcji pomiędzy największymi klubami świata a tymi mniejszymi zespołami, dopiero na dorobku.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!