Czy piłkarz powinien dyskutować z sędzią

Grze w piłkę nożną niejednokrotnie towarzyszą ogromne emocje. Doskonale wiedzą o tym nie tylko kibice – zarówno ci przed telewizorami, jak i oglądający spotkanie na żywo, ale również i sami zawodnicy, którzy czasami po prostu nie wytrzymują napięcia. Podczas gry zdarzają się takie sytuacje, gdy podjęta przez sędziego głównego decyzja – np. o ukaraniu zawodnika żółtą czy czerwoną kartką bądź o podyktowaniu rzutu karnego – wzbudza niesamowite kontrowersje. Niekiedy dochodzi do tego, że piłkarz wdaje się z sędzią w rozmowę. Jeżeli ma ona kulturalny przebieg i nie służy celowemu zagrywaniu na czas, wówczas wszystko jest w porządku i zawodnik nie ma podstaw, by się czegokolwiek obawiać. Gorzej jednak, jeśli nerwy sportowca poniosą i zaczyna zachowywać się w taki sposób, który z kulturą nie ma niczego wspólnego. W takiej sytuacji musi liczyć się z tym, że sędzia może pokazać mu żółtą, a nawet czerwoną kartkę. Czerwona kartka oznacza opuszczenie boiska w trybie natychmiastowym i tym samym osłabienie drużyny, ponieważ w miejsce takiego zawodnika nie wolno wprowadzić nowego. Jeśli zaś już w danym spotkaniu piłkarz dostał wcześniej dwie żółte kartki, kolejnej w tym kolorze już nie zobaczy – od razu dostanie czerwoną. Generalnie rzecz biorąc, piłkarze powinni unikać wdawania się w niepotrzebne debaty z sędziami.

error: Content is protected !!