Inwestowanie w duży klub

Walka o najlepszych piłkarzy zawsze była ostra, ale w ostatnich latach da się wyraźnie zauważyć, jak mocno niektóre kluby zainwestowały w gwiazdy światowego formatu. Posiadanie takich piłkarzy jak Neymar czy Bale w swoim zespole nie tylko mocno podnosi jego wartość sportową, ale przede wszystkim znacznie zwiększa perspektywy marketingowe. Niekiedy przyjście jednego nowego zawodnika do składu oznacza natychmiastowy wzrost sprzedaży pamiątek, koszulek czy szalików oraz biletów, daje także spore szanse na zdominowanie informacji sportowych w regionie lub na świecie przez kilka lat. Gdy Neymar przechodził z Santosu do FC Barcelony za niezbyt imponujące w przypadku takiej gwiazdy 57 milonów, telewizje na całym świecie przez kilka dni nie informowały o niczym innym. Z punktu widzenia prowadzenia biznesu czy też budowania marketingowego wizerunku organizacji - trudno wyobrazić sobie większe korzyści, dlatego kluby czasami bardzo ambicjonalnie podchodzą do negocjacji z danym sportowcem. Często zespół gotowy jest nawet zablokować odejście swojego kluczowego zawodnika do lokalnego rywala tylko i wyłącznie po to, aby postawić na swoim i udowodnić własną pozycję na rynku transferowym. W ostatnim okienku ofiarą właśnie takiej polityki przepychanek padł polski napastnik w Bundeslidze, Robert Lewandowski.

error: Content is protected !!