Sport i wielkie pieniądze

Posiadanie budżetu bez dna to wielki przywilej w dzisiejszych czasach, gdzie o sukcesie decyduje przede wszystkim właśnie potencjał finansowy. Siła nabywcza poszczególnych klubów sportowych czy federacji krajowych w ogromnym stopniu przekłada się na szanse sukcesu w danej dyscyplinie. Oczywiście to, że dana federacja jest skłonna zainwestować krocie w konkretną dyscyplinę często wynika z uwarunkowań historycznych i tradycji – jak ma to miejsce chociażby w Norwegii, wydającej krocie na przygotowanie zawodników do zawodów narciarskich. Tam punktem honoru dla wszystkich bez wyjątku jest stworzenie idealnych warunków narciarzom do rozwoju – bez względu na koszty. Koszty w piłce nożnej bywają zdecydowanie większe, a jednak coraz częściej słychać o inwestorach, majętnych miliarderach, którzy o piłce nożnej nie wiedzą nic od strony zarządzania, ale bardzo lubią oglądać jakiś klub w telewizji. Widząc jego finansowe problemy – a w świecie profesjonalnej piłki nożnej niestety ostatnio jest ich coraz więcej – chętnie wykupują akcje klubu i stają się ich właścicielem. Przelewanie milionów miesięcznie na konto klubu pozwala trenerom spokojnie budować skład, agentom i skautom poszukiwać perspektywicznych graczy a kibicom po prostu cieszyć się nowoczesnym i bezpiecznym stadionem, na którym regularnie gra ich klub.

Hej! Mam na imię Dawid i od bardzo długiego czasu zastanawiałem się jak to jest tworzyć bloga. Teraz już to wiem! Sport jest dla mnie czymś na prawdę ważną rzeczą, dlatego chciałbym dzielić się tym z wami!
error: Content is protected !!